Reklama
  • Środa, 27 listopada 2013 (11:00)

    Barszcz czerwony i uszka znad Wilii

Śledź w oliwie, kapusta z grochem, czerwony barszcz. Na polskie Boże Narodzenie zapraszamy do Portugalii. Tam mieszka Agnieszka Hermann, autorka jednego z najpopularniejszych blogów kulinarnych, gdzie pięknie pisze o kuchniach świata. W święta wraca do tradycji. Przygotowuje dania według przepisów przekazywanych w jej rodzinie od pokoleń. Stara się ich nie zmieniać, ale... gdy nie może kupić potrzebnego składnika, zastępuje go innym. I wtedy klasyka zyskuje nowy smak.

Reklama

Tekst: Joanna Lorynowicz

BARSZCZ WIGILIJNY

Czas przygotowania: 2 godziny.

Wywar warzywny: 3,5 l wody, 4 marchwie, 1 cebula, 2 pory, 1/4 selera korzeniowego, 2 pietruszki, 1/5 główki kapusty średniej wielkości, 3 ziarenka ziela angielskiego, 8 ziarenek pieprzu, 3 goździki, 3 liście laurowe, 4–5 suszonych grzybów, 3,5 kg buraków, sól i świeżo zmielony pieprz, sok z cytryny lub ocet z białego wina do smaku, 5 ząbków czosnku, 2 łyżeczki suszonego majeranku.

Składniki wywaru wrzuć do dużego garnka, zalej wodą. Na wolnym ogniu doprowadź do wrzenia i gotuj przez 30 minut. Odcedź. Odstaw. Namocz grzyby w szklance wody. Nagrzej piekarnik do 180°C. Buraki owiń folią aluminiową, piecz ok. godziny, aż będą miękkie. Gdy ostygną, obierz i zetrzyj na tarce o dużych oczkach.

Dodaj do wywaru razem z grzybami i wodą, w której się moczyły. Gotuj przez 10 minut. Dolej octu lub soku cytrynowego. Odcedź. Dodaj czosnek roztarty z solą i majeranek, i doprowadź do wrzenia. Gotuj minutę na małym ogniu. Dopraw pieprzem, solą i sokiem z cytryny. Podawaj z uszkami znad Wilii.

USZKA ZNAD WILII

Nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez drożdżowych, smażonych uszek (znają je ci, których rodziny pochodzą z Litwy). To nasza specjalność i najważniejsza potrawa na wigilijnym stole. Tak jest w moim domu i u rodziców. Tak było w domu babci. Nie wiem, ile pokoleń kresowych przodków też przyrządzało drożdżowe uszka, ale lubię myśleć, że wiele.

W innym miejscu staram się przeżyć świąteczny czas tak jak oni. W „produkcji” pierożków uczestniczą wszyscy. Mąż wałkuje ciasto, syn wykrawa uszka, ja przygotowuję nadzienie, lepię i smażę pierożki. Na tak nierówny podział prac zgadzam się tylko w tym przypadku.

Czas przygotowania: 2 godziny.

Nadzienie na 60–80 uszek: 20 dag suszonych grzybów, 50 dag pieczarek pokrojonych w plasterki, 2 duże cebule pokrojone w drobną kostkę, 3 łyżki masła klarowanego, pieprz i sól do smaku, 2 łyżki tartej bułki Ciasto: 50 g świeżych drożdży, 2 łyżeczki cukru, 1 i 1/3 szklanki letniej wody, 1 kg mąki pszennej, 2 łyżeczki soli, 2 jaja, olej roślinny lub oliwa do smażenia.

Nadzienie: Grzyby suszone namocz, odstaw na pół godziny. Gotuj w wodzie, w której się moczyły 15–20 minut, odsącz (wywar zachowaj do barszczu). Posiekaj. Na połowie masła zeszklij cebulkę, a na reszcie masła podsmaż pieczarki, odsącz.

Zmiel suszone grzyby i pieczarki (przez maszynkę lub malakserem), dodaj podsmażoną cebulkę, sól i pieprz do smaku. Jeśli nadzienie wydaje się rzadkie, można je zagęścić 2–3 łyżkami bułki tartej.

Ciasto: Drożdże rozetrzyj z cukrem, dolej wody, wsyp 2 łyżki mąki. Dobrze wymieszaj. Odstaw w ciepłe miejsce, aż zaczną pracować i pojawi się na nich piana. Zagnieć ciasto z reszty mąki z dodatkiem soli, jajek i zaczynu drożdżowego. Jeśli trzeba, dodaj więcej letniej wody.

Ciasto po wyrobieniu powinno był gładkie i sprężyste (wyrabiam je już od kilku lat w maszynie do chleba ze znakomitym efektem), nie musi wyrastać, pierożki napęcznieją, czekając na smażenie. Rozwałkuj ciasto dość cienko. Lep pierożki i układaj je między lnianymi ściereczkami lekko oprószonymi mąką. Rozgrzej olej na głębokiej patelni, smaż pierożki na złoty kolor, partiami, żeby się nie pozlepiały. Podawaj ciepłe z barszczem wigilijnym.

Zobacz również

  • Składniki: 2 kg karpia, 200 g suszonych podgrzybków, 2 duże cebule, masło, sól, pieprz, natka pietruszki, cytryna, pomidorki koktajlowe, marynowane pieczarki więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.